Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
mój pies ciężko choruje, a co potem?
Autor Wiadomość
fiola
Junior Member
**

Liczba postów: 12
Dołączył: Apr 2014
Reputacja: 0
Status: Offline
Post: #1
mój pies ciężko choruje, a co potem?
Nasz pies, w zasadzie sunia choruje od urodzenia, a ma już 13 lat. Wzięliśmy ją ze schroniska dzięki informacji na stronie [http://www.morusek.pl/]. Niedomykalność zastawek. Miała żyć rok, a jakoś trzyma się do dziś. Wspaniale znosi wysiłek, upały a jedyny problem jest w jej nerwowej chęci odkasłania tego co jej rzęzi przy oddychaniu. A rzęzi od zawsze, jednak ostatnio straciła apetyt. Już była tak słaba że nawet trzeba było ją wynosić na dwór by mogła się załatwić. Kiedy w naszej miejscowości stworzono cmentarz dla piesków miałam poczucie że to świetny pomysł. Teraz jak zbliża się ten moment czuję się jakoś dziwnie. Z jednej strony to kawałek naszego wspólnego życia, z drugiej te pomniki, nagrobki, kwiaty, znicze...
Co o tym myślicie?
Pochowalibyście własnego psa czy oddali weterynarzowi nie pytając co będzie z nim dalej....

Moje poprzednie tematy:
19-07-2016 18:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Anakonda
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,018
Dołączył: Feb 2013
Reputacja: 0
Status: Offline
Post: #2
RE: mój pies ciężko choruje, a co potem?
ja jak bym miała taka opcje samej pochować psa to wybrałabym taki sposób bo to tak jakby umarł Ci ktoś bliski, a Ty byś jego ciało zostało w kostnicy i niech z nim robią co chcą.

Moje poprzednie tematy:
20-07-2016 14:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
lisa
Junior Member
**

Liczba postów: 7
Dołączył: Feb 2016
Reputacja: 0
Status: Offline
Post: #3
RE: mój pies ciężko choruje, a co potem?
a postawiłabyś pieskowi pomnik zwykły czy z marmuru?
zanosiła kwiatki,
modliła za jego duszę ...
Kocham zwierzęta domowe
Rybki, żółwika, kota, psa
Czy to znaczy że każde nasze zwierze powinno być pochowane?
A co ze zwierzętami które zjadamy....
Czytałam że jakaś rodzina ściągnęła do Polski psa z Grecji. Miał pełno robaków i kleszczy, ale wysprzedali część swojego majątku by go przywieźć.
Świetnie ten artykuł pasował do tego jak traktujemy uchodźców wojennych.
Psa przywieźć i ratować, ludzi nie.
I niestety nie chodzi już tylko o uchodźców bo wśród nas jest pełno bezdomnych, takich jak chociażby ta bezdomna siatkarka z Radomska.
A kwestia ciała po śmierci
Skoro większość z nas wierzy w życie pozagrobowe to czemu tak czci się ciało by je chować bez kremacji.
Czemu płaczemy po jego śmierci skoro On ma już życie wieczne w które oczekiwał
Dużo myślę o słowach abp Macharskiego by nie modlić się za jego zdrowie bo wszystko jest w rekach Boga.
Nie czytałam w Biblii o duszy psa.
Więcej jest o składanie zwierząt najbardziej ulubionych (nawet dzieci) w ofierze całopalnej - szczególnie w drastycznych scenach ze Starego Testamentu.
Na pewne tematy powinniśmy odpowiedzieć sobie sami, a z pewnością nie pouczać innych bo to nie jest Chrześcijańskie.
Odpowiedzi nie są proste

Moje poprzednie tematy:
04-08-2016 20:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Anakonda
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,018
Dołączył: Feb 2013
Reputacja: 0
Status: Offline
Post: #4
RE: mój pies ciężko choruje, a co potem?
nie mieszaj do psa, zwierzęcia który jest jak członek rodziny do zwierząt hodowlanych

07-08-2016 13:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
lena007
Senior Member
****

Liczba postów: 703
Dołączył: Jun 2016
Reputacja: 0
Status: Offline
Post: #5
RE: mój pies ciężko choruje, a co potem?
Trzeba iść do dobrego specjalisty, który mu pomoże. Możesz sprawdzić sobie te namiary weterynarz warszawa całodobowo. Jeśli ktoś decyduje się na posiadanie zwierzęcia, to powinien o nie dbać i je leczyć.

Moje poprzednie tematy:
30-12-2016 12:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Anakonda
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,018
Dołączył: Feb 2013
Reputacja: 0
Status: Offline
Post: #6
RE: mój pies ciężko choruje, a co potem?
to przykre, ja swojego psa miałam ponad 15 lat i jego ostatnie lata życie to pasmo chorób i cierpienia. Dlatego postanowiłam go uśpić, z ciężkim sercem ale nie mogłam już patrzeć jak się męczy.

04-01-2017 09:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pies Tapikur 4 185 30-07-2019 00:36
Ostatni post: jjusti18

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Reklama:

sklep numizmatyczny katowice

dobry adwokat poznań


Kontakt | www.5teens.pl | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS