Jakich języków obcych się uczycie? I w jaki sposób?
Korzystacie z kursów, korepetytorów czy tylko uczycie się go w szkole?
I czy Waszym zdaniem nauka języka jest droga?
Ja jestem chyba uzależniona od kursów językowych.
Zawsze imponowała mi znajomość wielu języków obcych,,. pewnie dlatego cały czas się ich uczę.
16-11-2012 13:25
Rybka1648
Member
Liczba postów: 71
Dołączył: Jun 2012
Reputacja: 2
Status:
Uczyłem się angielskiego, niemieckiego i francuskiego. Najbardziej lubiłem francuski i angielski, a z niemieckim zawsze miałem problemy. Na szczęście ten język jest już za mną.
hiszpańskiego- uczyłam się w szkole, prywatnie a teraz poszłam o krok dalej i studiuję iberystykę
angielskiego- też w szkole, prywatnie, na kursie byłam raz ale chyba wolę z korepetytorem albo np jeszcze z koleżanką, dużo filmów oglądam, robię sama ćwiczenia itp
teraz kupiłam sobie samouczka do francuskiego póki co przeglądam tylko, ale motywacja jest
i niemieckiego się uczyłam chyba z 5lat ale już praktycznie nic nie pamiętam, jakoś wyparłam z siebie ten język
Niemiecki to fantastyczny język, bardzo "techniczny" i ścisły. Zawsze mi się podobał, niestety, nie udało mi się go nigdy w wystarczającym stopniu nauczyć, aczkolwiek jeszcze może nie wszystko stracone.
Angielski mam w miarę opanowany, może nie na poziomie bardzo wysokim, ale z komunikacją nie mam problemów.
Czyli widzę że angielski,niemiecki, francuski i hiszpański są najbardziej popularnymi językami A nie zastanawialiście się kiedyś czy by się nie uczyć mniej popularnych języków? np. chiński?norweski?szwedzki? Obecnie chyba są to przyszłościowe języki sądząc po ogłoszeniach oferujących pracę też w Polsce.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2012 14:32 przez kamiska9.)
teraz to w zasadzie uczę się tylko angielskiego, bo stwierdziłam, że opanuję jeden język perfekcyjnie zamiast na raz zabierać się za kilka z różnej bajki, stwierdziłam też, że nie warto wydawać kasy na szkoły językowe i mam prywatnego korepetytora, który ma na prawdę ogromną wiedzę, bo jest też takim tłumaczem przysięgłym i kilka razy był zagranica, więc akcent prawie nie do poznania, prawie jak u native speakera