08-09-2012, 23:48
Od niedawna chodze do szkoły z nowymi ludzmi. Są bardzo bardzo fajni, w szczegolnosci pare osob
Lecz problem nie lezy w nich a w mojej kolezance z lawki, jest ona bardzo wredna, lecz w tym rowniez nie lezy problem lecz rozchodzi sie o to iż ona ma chec na pisanie po mojej rece
( a ja tego nie lubie, nie chce byc wredny dla mojej nowej kolezanki z mojej nowej klasy dlatego tez nie odmowilem kiedy padly slowa "pamaluje ci reke" Jak mam to odkrecic ? nie chce byc pomalowany 
Lecz problem nie lezy w nich a w mojej kolezance z lawki, jest ona bardzo wredna, lecz w tym rowniez nie lezy problem lecz rozchodzi sie o to iż ona ma chec na pisanie po mojej rece
( a ja tego nie lubie, nie chce byc wredny dla mojej nowej kolezanki z mojej nowej klasy dlatego tez nie odmowilem kiedy padly slowa "pamaluje ci reke" Jak mam to odkrecic ? nie chce byc pomalowany 

