15-06-2026, 20:32
Zastanawiam się ostatnio, czy nauka gry na instrumencie w dorosłym życiu ma sens. W dzieciństwie marzyłam o grze na pianinie, ale jakoś nigdy nie miałam na to odwagi. Teraz, w wieku 35 lat, korzystając z wolnego czasu, myślę o rozpoczęciu tej przygody. Wiele osób w moim otoczeniu mówi, że to fantastyczna forma relaksu i sposób na wyrażanie siebie, ale obawiam się, że to już za późno. Co myślicie? Czy ktoś z Was zaczął grać jako dorosły i nie żałuje? Jakie instrumenty polecacie?