Szczególnie gdy ta nadwaga staje się przyczyną powaznych klopotów (natury psychologicznej)? Czasem zwykłe zrzucenie 2 czy 3 kilogramów nie wystarcza i wówczas trzeba sobie jakoś (choćby chwilowo) poprawić humor. Czy są jakieś ciuchy tuszujące niedoskonalości stlwetki? Specjalnie modelowane jak np. bielizna czy też ze szczególnymi właściwościami? Na razie wystarcza zestaw https://magmac.pl/22-legginsy- + jakaś obszerna bluzka, ale ile można ubierać się w ten sam, oklepany sposób? Każda rada będzie cenna. Chodzi o osobę w wieku dojrzałym, 40+. Ciuchy na co dzień jak i na bardziej oficjalne wyjścia.