Ja pamiętam najśmieszniejszy horror życia

Noc Rekinów 3D
Nic nie pobije jednej sceny
Jakiś murzyn (nie pamiętam imienia) któremu rekin odgryzł rękę i zabił dziewczynę:
"Prawo ulicy mówi, że gdy zabiją jednego z naszych, my musimy zabić jednego z nich"
Po czym zabił rekina
Dzidą
lol
O.o Nikt nie wymienił Resident Evil. Oglądałem części od 1 do 4 i polecam. To film o zombie i radzę oglądać od pierwszej części, bo każda następna jest ciągiem dalszym poprzedniej. Jest jeszcze piąta część ale nie oglądałem.

Naprawdę fajny film.
Nie wiem, czy do horrorów można to zaliczyć, ale jako czarna komedia/gore z horrorowym klimatem: Martwica Mózgu (Braindead). Totalny klasyk, film Jacksona z 1992 roku. Mniej wrażliwi niech oglądają (bo obejrzeć TRZEBA!

) z wiadrem bądź papierową torbą. Wiadomo na co.
Chyba najlepsza parodia filmów o zombiakach, Zombieland czy Wysyp Żywych Trupów to przy tym grzeczne filmy dla dzieci przed lulu

.
A o dobry horror w sumie coraz trudniej, wszędzie te slashery, tam głowa, tam flaki, fajnie by było zobaczyć coś z klimatem pierwszego Obcego (wiem, sci-fi, nie horror, ale klimatem miażdży) albo... O! Właśnie, "Coś" Carpentera ktoś oglądał?
(16-08-2012 23:35)StaryGrom napisał(a): [ -> ]"Coś" Carpentera ktoś oglądał?
ja : D
masz rację, porządny film, dawno takiego nie widziałam.
a z obejrzanych to: Piła, Sierociniec, Rec, Paranormal Activity, Wzgórza mają oczy i Ring.
wiem, że niektóre takie słabsze, ale lubię (;
(16-08-2012 23:35)StaryGrom napisał(a): [ -> ]"Coś" Carpentera ktoś oglądał?
A kto nie ogladal?? ;p
Scrappy zapomniala o quarantine, Nightmare of elm street, i Friday the 13th

nie przebity po wsze czasy egzorcyzmy emillie rose
(28-06-2012 21:11)kamil940019 napisał(a): [ -> ]Ja pamiętam najśmieszniejszy horror życia 
Noc Rekinów 3D
Nic nie pobije jednej sceny
Jakiś murzyn (nie pamiętam imienia) któremu rekin odgryzł rękę i zabił dziewczynę:
"Prawo ulicy mówi, że gdy zabiją jednego z naszych, my musimy zabić jednego z nich"
Po czym zabił rekina
Dzidą
lol
buahahha, serio? Nie widziałam tego
Ostatnio oglądałem "Sninister" - nie pamiętam jaka jest polska nazwa, w każdym razie grał tam Ethan Hawke. Rzecz o demonie prześladującym dzieci. Parę razy podskoczyłem a oglądałem w nocy

chyba porządnego horroru nie widziałam jeszcze